To miejsce powstało z potrzeby opowiadania historii, które nie mieszczą się w Excelu ani w dashboardach. Piszę tu o życiu splatającym się ze światem IT na setki drobnych sposobów. Czasem będzie chaotycznie, czasem bardzo spójnie, ale zawsze po swojemu.
Jeśli chcesz zajrzeć do codzienności widzianej oczami kogoś żyjącego na styku wielu światów, rozgość się.
03.08.2026
Są zdania, które potrzebują czasu, by ujawnić swój prawdziwy ciężar. Podczas ich wypowiadania brzmią miękko, czasem niemal jak komplement. Przytakujemy więc, uśmiechamy się i wracamy do swoich spraw. Dopiero później, gdy opadnie zgiełk wydarzeń, wracają w ciszy i zaczynają odsłaniać swoje właściwe znaczenie. Jedno z takich zdań padło niedawno podczas ogłoszenia wyników konkursu dotyczącego mistrzostw...
01.07.2026
Jest takie pokolenie, które pamięta oba światy. I właśnie ono musi zdecydować, który z nich przekaże dalej. Są tacy, którzy dorastali gdy wszystko się zmieniało. Nie obserwowali tej zmiany z dystansu dorosłego, nie urodzili się już po niej. Zmiana działa się na nich, w czasie gdy kształtowało się wszystko: gusta, nawyki, sposób myślenia. Za młodzi,...
17.06.2026
Są takie momenty, w których człowiek dostaje od życia nagły, niespodziewany prztyczek w nos. Moment, w którym Twoje wyobrażenie o sobie, o własnej inteligencji i logicznym myśleniu, zderza się z rzeczywistością i pęka jak bańka mydlana. Mój „moment prawdy” wydarzył się w najmniej oczekiwanym miejscu. Przy rodzinnym stole, w otoczeniu zapachu rosołu i gwaru rozmów,...
10.06.2026
– Ale Ty masz farta. Tobie to wszystko tak łatwo przychodzi. Uśmiecham się wtedy lekko, kiwam głową i milczę. Bo co mam odpowiedzieć? Kiedy publikuję coś w sieci, w wiadomościach prywatnych od obcych osób słyszę czasami, że oni tak nie umieją, że to kwestia wrodzonych predyspozycji. Powstaje wtedy taki obraz osoby, której wszystko przychodzi z...
03.06.2026
Nie wiem, kiedy to się zaczęło. Może wtedy, gdy po raz pierwszy zobaczyłam go samego w warsztacie, otoczonego ekranami i prototypami? Kiedy po każdej porażce próbował jeszcze raz? A może wtedy, gdy zobaczyłam, jak technologia jest do jego usług? Najbardziej fascynuje mnie w nim to, że potrafił być w ciągłym procesie rozwoju. Nie czekał, aż...