To miejsce powstało z potrzeby opowiadania historii, które nie mieszczą się w Excelu ani w dashboardach. Piszę tu o życiu splatającym się ze światem IT na setki drobnych sposobów. Czasem będzie chaotycznie, czasem bardzo spójnie, ale zawsze po swojemu.
Jeśli chcesz zajrzeć do codzienności widzianej oczami kogoś żyjącego na styku wielu światów, rozgość się.
Ciasteczko do kawy?