Są zdania, które potrzebują czasu, by ujawnić swój prawdziwy ciężar. Podczas ich wypowiadania brzmią miękko, czasem niemal jak komplement. Przytakujemy więc, uśmiechamy się i wracamy do swoich spraw. Dopiero później, gdy opadnie zgiełk wydarzeń, wracają w ciszy i zaczynają odsłaniać swoje właściwe znaczenie. Jedno z takich zdań padło niedawno podczas ogłoszenia wyników konkursu dotyczącego mistrzostw…
Pages from a Diary
Pokolenie mostu – Za młoda na Millenialkę, za stara na Zetkę.
Jest takie pokolenie, które pamięta oba światy. I właśnie ono musi zdecydować, który z nich przekaże dalej. Są tacy, którzy dorastali gdy wszystko się zmieniało. Nie obserwowali tej zmiany z dystansu dorosłego, nie urodzili się już po niej. Zmiana działa się na nich, w czasie gdy kształtowało się wszystko: gusta, nawyki, sposób myślenia. Za młodzi,…
Jak 12-latek zresetował moje ego. Moja niespodziewana podróż do świata szachów.
Są takie momenty, w których człowiek dostaje od życia nagły, niespodziewany prztyczek w nos. Moment, w którym Twoje wyobrażenie o sobie, o własnej inteligencji i logicznym myśleniu, zderza się z rzeczywistością i pęka jak bańka mydlana. Mój „moment prawdy” wydarzył się w najmniej oczekiwanym miejscu. Przy rodzinnym stole, w otoczeniu zapachu rosołu i gwaru rozmów,…
Urosłam za szybko? O trudzie bycia tam, gdzie miało mnie jeszcze nie być.
– Ale Ty masz farta. Tobie to wszystko tak łatwo przychodzi. Uśmiecham się wtedy lekko, kiwam głową i milczę. Bo co mam odpowiedzieć? Kiedy publikuję coś w sieci, w wiadomościach prywatnych od obcych osób słyszę czasami, że oni tak nie umieją, że to kwestia wrodzonych predyspozycji. Powstaje wtedy taki obraz osoby, której wszystko przychodzi z…
I Fell in Love with Two Men. One Limps, and the Other Flies. Part 2
Nie wiem, kiedy to się zaczęło. Może wtedy, gdy po raz pierwszy zobaczyłam go samego w warsztacie, otoczonego ekranami i prototypami? Kiedy po każdej porażce próbował jeszcze raz? A może wtedy, gdy zobaczyłam, jak technologia jest do jego usług? Najbardziej fascynuje mnie w nim to, że potrafił być w ciągłym procesie rozwoju. Nie czekał, aż…
I Fell in Love with Two Men. One Limps, and the Other Flies. Part 1
Tak sobie myślę, że w świecie technologii jest coś paradoksalnego. Budujemy systemy, które mają działać przewidywalnie, logicznie, stabilnie. A kiedy coś się psuje, najczęściej reagujemy odruchowo. Poprawiamy to, co widać. Zmieniamy liczbę. Przesuwamy formułę. Wyłączamy i włączamy. I ruszamy dalej, jakby nic się nie stało. Tylko że ktoś kiedyś pokazał mi, że prawdziwa praca zaczyna…
Running at Full Speed. A Story About Burnout That Looks Like Success.
W obecnych czasach coraz więcej mówi się o work-life balance i świadomym dbaniu o siebie. Obserwujemy, jak kolejne pokolenia zaczynają stawiać swoje dobro ponad pracę. A jednak około pół roku temu doświadczyłam pierwszych sygnałów wypalenia zawodowego, zanim w ogóle dostałam pracę na etacie. Kiedy myślimy o wypaleniu zawodowym, zwykle widzimy obraz osoby zmęczonej, sfrustrowanej, pozbawionej…
In a world of sharks, you have to learn how to swim. That's how I gained my first experience.
Kiedy zaczynałam myśleć o wejściu do branży IT, miałam wrażenie, że startuję z miejsca, które jest daleko za linią startu innych. Nie miałam żadnego doświadczenia, które mogłabym wpisać do CV, ani nawet takiego, które w jakikolwiek sposób zahaczałoby o analizę danych. Żadnych przykładów pracy, żadnych dowodów na to, że potrafię zrobić coś więcej niż tylko…
Your body knows it's a lot. The tension doesn't ease until you close the laptop.
Kiedy czytacie ten wpis, pewnie już minął mi miesiąc pracy. W momencie, kiedy to piszę, zaczynam dopiero drugi tydzień i to właśnie ten moment chciałam uchwycić, zanim emocje zdążą się ułożyć i przycichnąć. Pierwsze dni w nowej pracy potrafią być zaskakująco intensywne, nawet wtedy, gdy wszystko układa się naprawdę dobrze. U mnie właśnie tak jest….
I started with a laptop that sounded like a helicopter.
Kiedy zaczynałam przebranżowienie, moje „biuro” wyglądało jak scena z filmu o przetrwaniu, a nie jak instagramowy setup. Drewniane krzesło, kuchenny stół, kawa, która zawsze stała zbyt blisko krawędzi i mój laptop. Bohater tragiczny, który brzmiał jak helikopter próbujący wzbić się do lotu. I wtedy naprawdę myślałam, że tylko ja tak zaczynam. Że wszyscy inni mają…










A cookie with your coffee?